ďťż

sposób na cieczkę

Przeglądaj temat

sposób na cieczkę





nice_girl - 10-12-2003 15:19
Podobno suka dostaje cieczkę w podobnych okresie co jej matka.Matka mojej dostała cieczkę gdy miała 8 miesięcy z haczykiem.moja bedzie w takim wieku około lutego.Nic by mi to nie przeszkadzało gdyby nie fakt ze w tym czasie mam zaplanowane kilka wystaw :-? .Hodowczyni mówiła mi ze jej znajoma która hoduje briardy, gdy suka ma cieczke idzie do weta, który spryskuje jej tyłeczek i ma problem z głowy, moze jechac na wystawę.Czy sa moze jakieś inne sposoby zeby psy się do niej nie dobierały jak bedzie miała cieczkę? Republika.pl Portal Społeczności Internetowych


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawdź, czy wpisałeś poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »





tynka - 10-12-2003 15:42
nie wierzę w super skutecznosc pryskania tyłeczka - :wink: zmieniłabym plany wystawowe, ze względu na sunię i inne psiaki na wystawie.
ale to ja.



nice_girl - 10-12-2003 15:52

nie wierzę w super skutecznosc pryskania tyłeczka - :wink: zmieniłabym plany wystawowe, ze względu na sunię i inne psiaki na wystawie.
ale to ja.
Ja właśnie tez nie wierze w skuteczność tej metody.Troszkę szkoda byłoby tych wystaw, w końcu to pierwsze w naszym życiu i są blisko



rybkad - 10-12-2003 15:58
W sobote na wystawie spotkalismy suke w cieczce akurat na naszym ringu,dziwne ze nikt nie zwrocil uwagi wlascicielce.Bylo nerwowo,psy warczaly na siebie a moj nie chcial biegac po ringu tylko wyrywal sie w strone tej suki Republika.pl Portal Społeczności Internetowych


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawdź, czy wpisałeś poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »





tynka - 10-12-2003 15:58
ale spokojnie - luty to sam począteczek sezonu wystawowego, od marca możecie na spokojnie i bez stresu zdobywać laury!
a że blisko... no tu już nic się nie poradzi



rybkad - 10-12-2003 15:59
Pozatym moja sunia wlasnie ma cieczke,tez byla zgloszona ale zostala w domu,pomyslalam o innych wystawcach



tynka - 10-12-2003 16:03
Rybkad - i to jest w porządku!



nice_girl - 10-12-2003 16:04
Czyli tak jak wcześniej myślałam- jak dostanie cieczkę zostane z nią w domu.A czy jest możliwość, ze dostanie cieczkę inaczej niż matka?



Gośka - 10-12-2003 16:36
Oczywiscie ze jest to mozliwe, malo tego nastepna cieczke moze dostac wcale nie za 6 m-cy ale np. za 5 albo 8 i dopiero wtedy po drugiej cieczce mozesz mniej wiecej przewidywac co ile sunia bedzie miala cieczki.
Wystawy w tym czasie odradzam, sedzia po zauwazeniu moze ci anulowac ocene, no i jest to zdecydowanie nie fair w stosunku do innych wlascicieli psow, ktore absolutnie nie beda sie chcialy pokazac, beda biegaly po ringu w glowa przy ziemi weszac zapachu i tak jak rybkad wspomnial psy w stosunku do siebie beda agresywne, hormony zaczna buzowac i zero pokazania psa.



nice_girl - 10-12-2003 16:48
Tez mam taką nadzeję, że martwię sie za darmo.Tak samo bylo jak jej nie chciały mleczne kły wypaść.Denerwowałam się, dzwoniłam po hodowcach.Umówiłam sie na zabieg(w lecznicy oddalonej o 60km), a mała zrobiła mi niespodziankę i trzy dni przed zabiegiem stracila oba zabki :)
Mam nadzeję, ze tearz również sie martwię na darmo.Jedno jest pewne- jak dostanie cieczkę nie pojadę z nia na wystawę



nani ni - 10-12-2003 23:13
Nice-girl,
moze " odrobisz" cieczke juz wczesniej, kto to wie? Moja suczka miala pierwsza w wieku 6, 5 mies i juz sie jej zbiera na druga, choc ma niespelna 12 mies. Kochliwa jakas :-? .
Spraye i tabletki chlorofilowe moga pomoc przy codziennych spacerach, ale doswiadczonego reproduktora, jakie sie zazwyczaj spotyka na wystawach, nie omamisz i mozna tym nie tylko przeszkodzic innym wystawcom ale jeszcze wywolac niezle zamieszanie.
Taki to juz nasz los, wlascicieli suk, ze planujemy i oplacamy wystawy, na ktorych sie w koncu nie pojawiamy.



Gośka - 11-12-2003 00:22
No i wlascicieli reproduktorow tez nie lepszy, nie wszyscy sa tacy mili i zostaja w domu kiedy suka ma cieczke, a wlasciciele reproduktorow planuja, oplacaja a potem na wystawie kicha, bo pies nerwowy, szuka, weszy, skomle i ani mysli stac spokojnie.



Noelani - 11-12-2003 01:30
Poza tym co juz zostalo napisane przez moich poprzednikow, to wydaje mi sie ze u corgi byloby dodatkowo trudniej ukryc cieczke niz u briarda z racji tego ze ma goly tyleczek :roll: U briadra wszystko zastaniaja wlosy, a nie da sie ukryc ze suczka w tym czasie jest nieco napuchnieta w strategicznych miejscach co moze byc zauwazone przez innych wystawcow i mogloby narazic Cie na nieprzyjemne uwagi :( Moja suka ma juz 6,5 miesiaca wiec zaczynamy "obserwacje" :)



Gośka - 11-12-2003 01:58
Ha, zdziwilabys sie jacy ludzie potrafia byc beztroscy (czy moze bezmyslni), co powiesz o maskowaniu cieczki u suki, pudla duzego bialego, obcietego na kulki (jak moj pies obok)?? Suka z napchana wata zeby nie bylo widac, ha, ha, ha. Albo krycie suki obok przy ringu, obok oceny sie skonczyly u nas jeszcze trwaly, wiec do dziela :cry:



Noelani - 11-12-2003 02:05
Ja nie rozumiem tylko dlaczego taki beztroski wlasciciel suki z cieczka nie ponosi konsekwencji. Przeciez regulamin wystaw (o ile sie nie myle) mowi ze suk z cieczka nie mozna wprowadzac na teren wystawy :evil:



tynka - 11-12-2003 08:09
Mam w domu sunię i reproduktora i naprawdę jego żadne pryskania i chlorofil nie jest w stanie oszukać! Cieczkę wyczuwa na długo przed nami, więc jakby na wystawie wyczuł sunię w tym goracym okresie możemy wogóle nie wchodzić na ring.
Fabia jest grzeczną :wink: dziewczynką i cieczkę właśnie załatwia przed sezonem wystawowym :)



PATIszon - 11-12-2003 09:27

Fabia jest grzeczną :wink: dziewczynką i cieczkę właśnie załatwia przed sezonem wystawowym :) Grunt to odpowiednie szkolenie!



Johny - 11-12-2003 09:36
Spraye,Tabletki nawet jeśli działają to tylko do momentu,w którym suka odda mocz,wtedy psy i tak wyczują zapach cieczki



Gośka - 11-12-2003 13:12
Czesto jest rowniez tak ze jesli ma sie w domu psa i suke, inne psy nie interesuja sie tak nasza sunia. tak jest teraz w moim przypadku, nie mam pod domem zgrai dyszacych psow, jak kiedys kiedy mialam w domu tylko suke. Wtedy zadne spraye, ani inne specyfiki nie dzialay, z suka nie dalo sie wyjsc, trzeba bylo wychodzic z samego rana, albo poznym wieczorem bo w ciagu dnia to byl obciach, jak 3-4 psy biegly i nie daly sie suce zaltwic. Teraz jest taki spokoj ze czasami sie dziwie, zadnych psow pod domem, zadnych na spacerze, nawet w te najgorsze dni.
Co do zakazow na wystawie... Jest ich mnostwo nie tylko o zakazie
wprowadzania suk z cieczka, ale rowniez nie wprowadzania psow nie zgloszonych (a ile jest ludzi spacerujacych z Pikusiem) jest zakaz opuszczania wystawy przed jej oficjalnym zakonczeniem, ile osob to przestrzega? Jest zakaz sprzedazy szczeniat na terenie wystawy, powiedzcie ze nigdy nie widzieliscie ludzi sprzedajacych szczeniat na terenie wystawy, ja bardzi zadko, ale i wtedy handlarze oblegaja ploty.



nice_girl - 11-12-2003 18:34
Może sprostuje kilka rzezczy.Nie weszłabym z małą na wystawę gdyby miała cieczkę.Tylko pytałam sie tak z ciekawości czy to cos mogło by pomóc.Trzymajmy za nią kciuki z moze zostanie kobitką przed sezonem :D



Cally - 11-12-2003 19:29
nice_girl,zależy ci pewnie na Rzeszowie?

Trzymam kciuki za małą :P



nice_girl - 11-12-2003 20:23

nice_girl,zależy ci pewnie na Rzeszowie?

Trzymam kciuki za małą :P
Zgadza się.Ale jak nie wyjdzie z ta wystawą to przecież pozostaje Jarosław :) .A Katowice postanowiłam sobie darować



Kika - 11-12-2003 21:33
nice_girl- mam ten sam problem , co Ty - razem raźniej. :wink: :wink:
Może się nam uda .Tylko u nas chodzi już o drugą cieczkę, która nie może sie zdecydować.

pozdrawiam Kika



Kika - 11-12-2003 21:35

nice_girl,zależy ci pewnie na Rzeszowie?

Trzymam kciuki za małą :P
Nam tez zależy na Rzeszowie, ale jeśli nie wyjdzie, to może już potem będzie spokój.

Pozdrawiam Kika



Flaire - 11-12-2003 21:38
Misia musiała opuścić dwie wystawy tu w Polsce z powodu cieczki.

ALE...

W USA nie ma przepisu, że suki z cieczką nie mogą być wystawiane i jest to na porządku dziennym. Nikt nie uważa tego za dziwne, nikomu to nie przeszkadza, żaden właściciel reproduktora nie narzeka. Może amerykańskie psy są głupsze niż polskie :wink: . Ale myślę, że to raczej kwestia "co kraj to obyczaj".

A ja sama nawet kiedys w USA wystawiałam parę hodowlaną, gdzie suka miała cieczkę........ Ale to osobna historia i pomimo, że wygraliśmy BIS (!!!) to tego nie polecam! :lol: :lol: :lol:



Kika - 11-12-2003 21:44
Nie jest to chyba najlepszy pomysł, wiemy co potrafi dziać się wokół domu, czy na spacerach.A na wystawie.............
Faktem jest ,że nasze sunie, a my z nimi ,mamy trochę utrudniony żywot wystawowy, ale tak chcemy.
Dlatego najlepiej jak to "nieszczęście "przypada między sezonami.Mój kłopot to trudny do ocenienia jeszcze okres pomiędzy cieczkami- jak to u młodych suczek.

Pozdrawiam Kika



Flaire - 11-12-2003 21:57

Nie jest to chyba najlepszy pomysł, wiemy co potrafi dziać się wokół domu, czy na spacerach.A na wystawie............. Nie wiem, czy to była odpowiedź na mój post, ale jeśli tak, to podkreślam jeszcze raz: w USA na wystawach NIC się nie dzieje jeśli chodzi o te suki z cieczką. Wystawa to nie spacer. Psy są albo krótko trzymane na ringówkach, albo w kojcach. Wszyscy są przyzwyczajeni, że będą suki z cieczką i nic specjalnego się nie dzieje. Nikomu by do głowy nie przyszło, żeby nie wystawiać suki z cieczką, ani że to może komukolwiek przeszkodzić. Można by snuć przypuszczenia, dlaczego taka różnica zdań? Powodów jest chyba wiele, ale jednym z nim jest na pewno podejście i oczekiwania wystawców. Czyli: tu w Polsce, regulamin i wystawcy zakładają, że będzie problem. A tam, że go nie będzie - więc go nie ma.



nice_girl - 12-12-2003 19:29

nice_girl- mam ten sam problem , co Ty - razem raźniej. :wink: :wink:
Może się nam uda .Tylko u nas chodzi już o drugą cieczkę, która nie może sie zdecydować.
pozdrawiam Kika
To trzymam kciuki tez za Twoją :wink:



Katarzyna - 14-12-2003 17:58
No to się spotkamy:)
Gucci ma teraz cieczkę, a my dostajemy już szału :(:(



ursus - 16-12-2003 20:20
To prawda,że rózne psy mają rózny temperament i wtych sprawach tez.........ale jak mój reproduktor spotyka sukę to zaraz ja pod ogonem sprawdza.......... ale jeśli czuje z daleka dezodorant suczy to juz sprawdzać nie musi !! ON JUZ WIE !! ze ta ma cieczke :lol: