ďťż

szkolenie od 7 tygodni?

Przeglądaj temat

szkolenie od 7 tygodni?





mania.m - 23-03-2006 19:39
Może ktoś doradzi, czy warto prowadzać na szkolenie 7 tyg szczeniaka? Szkoleniowiec powiedział żeby jak najszybciej zacząć pracować ze szczeniaczkiem. Wiem ,że nie chodzi mu o pieniadze bo to prawdziwy miłośnik psów i wiem, że pieniędzy na razie nie weźmie. Szkolił wcześniej psy z tej hodowli (kaukazy) i wie, że mają trudne charaktery i należy z nimi więcej pracować. Republika.pl Portal Społeczności Internetowych


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawdź, czy wpisałeś poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »





Cathedral - 23-03-2006 21:57
Warto zaczynać jak najwcześniej, oczywiście na poziomie adekwatnym do wieku psiaka. 7 tygodni to minimum przy odbiorze psa od hodowcy. Krótka aklimatyzacja i można rozpoczynać nauki.



Klaudia:-) - 24-03-2006 17:41
Jak najbardziej szkolenie w wieku 7 tygodni jest ok. Ale najważniejsza jest socjalizacja,a dopiero na drugim planie szkolenie. Lekcje powinny być krótkie,łatwe i przyjemne.



Jacol123 - 27-03-2006 15:30
rzeczywiście szkolenie warto zacząć jak najszybciej. Kiedyś panował taki pogląd, że psy można szkolić dopiero od 6 miesiąca życia. Oj, pardon. NIe wszystkie psy, tylko konkretne psy - owczarki niemieckie. A owa granica wieku wynikała stąd, że wcześniej aparat kostno - więzadłowy psa jest na tyle miękki, że szarpnięcie na kolczatce mogłoby po prostu uszkodzić szyję.
Obecnie takie metdy odchodzą do lamusa. Przy pomocy nowoczesnych metod pracy z psem można szkolić nawet 6 tygodniowe szczeniaczki. W dodatku uczą się one niezwykle szybko i dodatkowo praca umysłowa bardzo je rozwija. Tworzy się także wyjątkowo silna więź z przewodnikiem.
Oczywiście nikt nie będzie wymagał od małego pieska skakania przez przeszkody, czy idealnego wykonania warowania na czas. Niemniej pamietajmy, że dziko żyjące psy muszą się nauczyć wielu waznych rzeczy istotnych z punktu widzenia ich przeżycia w świecie bardzo szybko. Gdyby tak czekały w norze, aż skończą pół roku, to pewnie gatunek psów szybko by wyginął.
Pozdrawiam serdecznie
Jacek Republika.pl Portal Społeczności Internetowych


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawdź, czy wpisałeś poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »





mania.m - 28-03-2006 22:51
Byliśmy z Tajgą na pierwszym szkoleniu-spotkaniu towarzyskim. Mała oczywiście zachowywała się wspaniale, nikt by nie uwierzył, że jest taka furiatka w domu. Jednak szkoleniowiec stwierdził, że zapowiada się na bardzo "charakterną" damę. Ze szkoleniem postanowił poczekać jeszcze miesiąc. Przez ten czas mamy pracować i wychowywać ją w domu. Przede wszystkim mamy pokazać jej kto jest przywódcą.
Mam nadzieję, że się uda i my ją wychowamy, a nie ona nas. Staramy się być przede wszystkim konsekwentni.Przebywamy razem cały dzień (jest ze mną nawet w pracy) potem popołudnie spędza z mężem i wieczorki oczywiście w trójkę. Zapewniam jej jak najwięcej kontaktów z innymi ludzmi i psami (to jest kaukaz i nie chce żeby był agresywny). Jeszcze nie zostaje sama w domu, ale np. mogę zostawić ją samą w pokoju na czas sprzątania. Przychodzi na komendę "do mnie", robi "siad" i jak ma dobry dzień to "leżeć". Za smakołyki oddaje różne przedmioty. Może jakieś porady, co jeszcze z nią ćwiczyć.



Jacol123 - 28-03-2006 22:55

Byliśmy z Tajgą na pierwszym szkoleniu-spotkaniu towarzyskim. Mała oczywiście zachowywała się wspaniale, nikt by nie uwierzył, że jest taka furiatka w domu. Jednak szkoleniowiec stwierdził, że zapowiada się na bardzo "charakterną" damę. Ze szkoleniem postanowił poczekać jeszcze miesiąc. Przez ten czas mamy pracować i wychowywać ją w domu. Przede wszystkim mamy pokazać jej kto jest przywódcą.
Mam nadzieję, że się uda i my ją wychowamy, a nie ona nas. Staramy się być przede wszystkim konsekwentni.Przebywamy razem cały dzień (jest ze mną nawet w pracy) potem popołudnie spędza z mężem i wieczorki oczywiście w trójkę. Zapewniam jej jak najwięcej kontaktów z innymi ludzmi i psami (to jest kaukaz i nie chce żeby był agresywny). Jeszcze nie zostaje sama w domu, ale np. mogę zostawić ją samą w pokoju na czas sprzątania. Przychodzi na komendę "do mnie", robi "siad" i jak ma dobry dzień to "leżeć". Za smakołyki oddaje różne przedmioty. Może jakieś porady, co jeszcze z nią ćwiczyć.
Pies czuje się szczęśliwy jeśli jego właściciele stawiają jasne zasady. Gorzej, gdy próbują je egzekwować siłą. Jeśli mogę coś zasugerowąć, to NIGDY nie używajcie jakiejkolwiek siły wobec psa, bo to może doprowadzić do agresji. A poza tym możecie psa uczyć czego dusza zapragnie. Każda praca z psem owocuje większym zaufaniem i budowaniem więzi, nawet jeśli pies nie wykona perfekcyjnie wszystkich poleceń.



Mirabel - 29-03-2006 07:29
Przez ten czas mamy pracować i wychowywać ją w domu. Przede wszystkim mamy pokazać jej kto jest przywódcą.
Mam nadzieję, że się uda i my ją wychowamy, a nie ona nas. Staramy się być przede wszystkim konsekwentni.Przebywamy razem cały dzień (jest ze mną nawet w pracy) potem popołudnie spędza z mężem i wieczorki oczywiście w trójkę. Zapewniam jej jak najwięcej kontaktów z innymi ludzmi i psami (to jest kaukaz i nie chce żeby był agresywny). Jeszcze nie zostaje sama w domu, ale np. mogę zostawić ją samą w pokoju na czas sprzątania. Przychodzi na komendę "do mnie", robi "siad" i jak ma dobry dzień to "leżeć". Za smakołyki oddaje różne przedmioty. Może jakieś porady, co jeszcze z nią ćwiczyć.[/quote]

Dla mnie w wychowaniu psa najważniejsze jest przywołanie, które będzie działać w każdej sytuacji nie wiem czy treser udzielił wam rad jak to wypracować?
Co to znaczy "pokazać kto jest przywódcą"? To nie dobrze, że nie zostaje w domu sama chyba, ż zawsze będziesz ją zabierała ze sobą wszędzie. Pamiętaj, że to duży pies i czym więcej nauczysz go w tym wieku tym lepiej zapamięta. Jeśli przyzwyczai się do przebywania zawsze z wami mogą być problemy. Psa najlepiej zostawiać w bezpiecznym miejscu, które zna i stopniowo go przyzwyczajać. Najbardziej sprawdza się klatka oczym na dgm wielokrotnie było mówione. Klatka=domek tak lepiej brzmi. 1. jest bezpieczna dla psa, nic sobie nie zrobi (np. nie przegryzie kabla el.), 2. jest bezpieczna dla nas (nic nam nie zniszczy), 3. pies czuje się komfortowo - o ile został do niej odpowiednio przyzwyczajony.
Dobrze jest również mieć sygnał neutralny (np. gwizdek), którym w sytuacjach stresowych, niebezpiecznych (np. goni kota przez ulicę i jedzie samochód) będziecie w stanie zawrócić psa (glosem ciężko). Czy dostaliście napisane zadania na ten miesiąc? Z jakiego powodu odroczenie rozpoczęcia kursu?



ayshe - 29-03-2006 07:55
szkolenia nie mozna odkladac na miesiac.szkolenie to wychowanie .to nauka jak pies ma funkcjonowac w ludzkim swiecie,na ludzkich warunkach.wlasciciel tez ma okazje poznac swojego psa,jego reakcje.chyba ze szkoleniowiec bedzie mial "nadzor"nad praca z psem przez ten miesiac-ustalenie odgorne planu cwiczen z psem nie jest dobre bo czasem potrzebna jest jakas modyfikacja a tu.....planik mamy:cool3: .



Rauni - 29-03-2006 10:13
Szkolić oczywiście można i należy jak najszybciej, obydwa moje psiaki przez pierwszy tydzień u nas w domu nauczyły się siad, waruj, reagowania na imię, pójścia na miejsce, pierwszych zabaw piłeczką i szmatką, przyzwyczajały się powoli do obroży.
Natomiast chodzenie z psem na trening do szkółki powinno się zacząć jak pies skończy kwarantannę poszczepienną, stąd może odroczenie szkolenia na miesiąc

0000_cytat_naglowek

Daleko trudniej jest żyć dla sprawy, aniżeli dla niej umrzeć. Hans Selye

Meta